Released on October 21, 2004

Thumbnail

[Skrecze: DJ Wojak]

Ziomboi

Ziomboi

Ziomboi

[Most: RDW & Kaszalot]

Ta, RDW, RDW, dla moich ludzi, tak

Analogia, ziomboj klika

Pozdrówki dla wszystkich dzisiaj


[Zwrotka 1: RDW]

Niech giną smutki i uczucia niewarte

Niech bit gra, łykaj to jak Fantę

Życie to bitwa więc gotów na battle

Rap jak hantle więc zwiększam moc

Daję rytm dzień i noc, więc nie malej

Daję rytm jak Dilated Peoples, klasyk jak harley

Ja dalej jadę, daję radę pana wina

Lachę kładzie na debila co na twarzy krytyk

Play z tym ciurtem, duszę gdy drżą płyty

Mój styl rusza tym z mórz, burz wydobyty

Sprawdź nas, widok czysty jak plazma

Ekranem z życia ta płyta, ta taśma

Czas na świeży powiew, masz tu słowa, które tworzę

Nowe treści, dar pomoże robić to

Los prowadzi, wiatr łapię w plecy, a nie w oczy

Głos serca doradzi by dobrą drogą kroczyć

By jednoczyć a nie dzielić przeskoczyć bariery dzielnic

I otworzyć miast bramę

To jest esensja wrażeń, które przeżywamy

To jest bursztyn już oszlifowany


[Refren: RDW]

Ziomboi nie mówię jak żyć

Nikogo niе nauczam, tylko daję rytm

Ziomboi nie mówię jak żyć

Nikogo nie nauczam, tylko daję rytm


[Most: Ben Benito]

Spontaniczna akcja

Benio tutaj nawija do ciеbie prosto z Trójmiasta

Analogia, ziomboj klika, co z tego wynika

Sprawdzaj, Wielkie Joł


[Zwrotka 2: Ben Benito]

Kto to? Benio, zajmuję się przestrzenią

Wypełniam ją słowami i biorę za to pieniądz

Dzieją się wokół absurdalne rzeczy

Świat na pysk leci kto tą ziemię wyleczy

Nie licz na mnie, naprawdę mam inną jazdę niż nawracać

Nie mam czasu, dziś męczę kaca i wracam do obowiązków

Na siedem zasuw, dziesięć zamków zamykam drzwi

W rapie palce maczam

Uważaj muzyka, z którą bujają się bloki

Minus 15 lub plus 30 chuj nie robi

W głowach się nie mieści profesorów socjologii

Czym i jak bardzo jarają się młodzi

Ja Benito z Analogii, daję rytm z moją kliką

Z techniką obłoki idą, ziomboj z eziką

Obok reprezentuję styl bycia sobą

Przyjrzyj się czy wyglądam ci na kogoś kto

Mógłby być nauczycielem, mentorem

Pierdolę to biorę mic'a w dłonie i wolę go

Wykorzystać do opowiedzenia co mniej więcej

Się dzieję u mnie i wystarczy, jestem MC

Nie ględzę, nie pouczam i nie zbawiam

Nie mówię jak masz żyć, sam się zastanawiaj


[Refren: RDW]

Ziomboi nie mówię jak żyć

Nikogo nie nauczam, tylko daję rytm

Ziomboi nie mówię jak żyć

Nikogo nie nauczam, tylko daję rytm


[Most: Kaszalot]

Kaszalot, baby, baby, reprezent ziomboj klika

Ogarniam mikrofon, daję rytm, o, yo


[Zwrotka 3: Kaszalot]

Słowo i rym, kogo i czym chcesz uczyć

Powoli syn mamy tu rytm, który zmusi

Na parkiet moich ludzi, ich pobudzi

Hipnotyzuję was ultra luzik

Frywolny wolny styl zdolny do

Podbicia biby, bo mamy go, to mega flow

Wybiega nad układ sztywnych rad

Zaryglowany rap szach i mat, nie chcę tak

Wolny jak ptak, lata nad osiedlem

Zdejmij mu kneble żeby mógł latać biegle

Wedle pulsu bitu, on mówi, ja słucham

Biorę rytm i go daję moją baję do ucha

Więc wybacz proszę, może to mój gust

Ale tak kazał mi nawinąć bit, to był mus

Plus będę kontynuował, dalej dialog

Analogia, katalog, Kaszalot


[Refren: RDW]

Ziomboi nie mówię jak żyć

Nikogo nie nauczam, tylko daję rytm

Ziomboi nie mówię jak żyć

Nikogo nie nauczam, tylko daję rytm