Usterka

By Alcatras

On USTERKA

Released on December 25, 2018

Thumbnail

[Alcatras: Refren]

Lecę po trupach do celu

W sumie to martwych po drodze niewielu jest

Wchodzę sobie w tą rapscenę, wyciągam widelec

I zaczynam powoli jeść

(x2)


[Alcatras: Zwrotka]

Te liryczne baty to jest moja bragga

I w sumie ode mnie to wiele nie wymaga

Nie ogarniasz co się tutaj odpier...

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

Bo jak widać teraz to ja robię kroki w przyszłość

Moge wam jedynie podziękować za to wszystko

Bo gdyby nie wy to bym się tutaj nie przecisnął

Teraz odbijam się od dna

Wypijmy za to do dna

Po tym tracku będziesz martwy jak Tristram

Bo ty zgnijesz, a ja jeszcze na tym skorzystam

Era rapera, się skończyła dużo szybciej niż zaczęła

Każda ciota, która chciała sie na mnie zacięła

Jedna frajerzyna nawet sie na mnie uwzięła

Dziś krawężnik to jedyne co przejęła, sorry dzieciak


[Alcatras: Refren]

Lecę po trupach do celu

W sumie to martwych po drodze niewielu jest

Wchodzę sobie w tą rapscenę, wyciągam widelec

I zaczynam powoli jeść

(x2)


[Alcatras: Zwrotka]

Zniszczę twoją wiarę w siebie jednym prostym trickiem

Trueschoolowcy go nienawidzą ciężko mówić tu o kicie

Teraz patrz i ucz się jak zabłysnąć stylem

Wiesz co jest najlepsze? geneza tej płyty

Bo tak w sumie to nie kumam po co mi profity

Gdybym chciał pieniędzy poszedłbym rozdawać świstki

A potem od szefowej grzecznie se odbierał listki

Ale nie, bo sam dla siebie jestem szefem

A cała ta rap gra, to gówniane badziewie

Bo raperzy to pączki w trueschoolowym nadzieniem

Wywaliło błąd, usuwam płytę, wracamy pod ziemię


[Alcatras: Refren]

Lecę po trupach do celu

W sumie to martwych po drodze niewielu jest

Wchodzę sobie w tą rapscenę, wyciągam widelec

I zaczynam powoli jeść

(x2)