Released on December 25, 2018

Thumbnail

[Alcatras: Refren]

Nie mam pomysłu na tytuł, nie mam pomysłu na tytuł

Pora nawinąć do bitu, pora nawinąć do bitu

Nawinę se według własnego stylu, własnego trybu

Na płycie brakuje wciąż tego bitu, do tego hitu

(x2)


[Alcatras: Zwrotka]

Nikt by nie pomyślał, że skończę w takim miejscu

Bo kiedy nawijam, to lecę na jednym życiu

Nawijam o wszystkim, nawijam o byciu

Nawet gdy nie mogę to uśmiecham się do byków

Każdy w kółko pyta, Gracek kiedy płyta

Trzymam to dla siebie, bo jeszcze się wyda

Zawsze zastanawia mnie ta ciekawość

Przecież nie zrobiłem tego za darmo

Marze o tym, żeby robić muzykę latami

Żeby potem nie przejmować się tępymi hejtami

Obczaj, to flow

Dla ciebie początek, dla mnie tylko krok

Zawsze kiedy pisze wersy

Bierze mnie euforia w lot

Od teraz kiedy robię muzę, to nie robię jej dla ciot

Get the fuck out, you retarded thot


[Alcatras: Refren]

Nie mam pomysłu na tytuł, nie mam pomysłu na tytuł

Pora nawinąć do bitu, pora nawinąć do bitu

Nawinę se według własnego stylu, własnego trybu

Na płycie brakuje wciąż tego bitu, do tego hitu

(x2)


[Alcatras: Hook]

Bo zawsze kiedy wchodzę, to robię sztos

Bo zawsze kiedy wchodzę, to robię sztos

Bo zawsze kiedy wchodzę, to robię sztos

Bo zawsze kiedy wchodzę, to robię sztos


[Alcatras: Zwrotka]

Od zawsze czułem muzykę w mej krwi

Rapuje ciągle, aż brakuje sił

Bo wszyscy są dobrzy, ja jestem tym złym

Bo wszyscy są dobrzy to ja jestem zły

Zły zły zły zły

Bo wszyscy są dobrzy to ja jestem zły

To ja jestem tym złym


[Alcatras: Refren]

Nie mam pomysłu na tytuł, nie mam pomysłu na tytuł

Pora nawinąć do bitu, pora nawinąć do bitu

Nawinę se według własnego stylu, własnego trybu

Na płycie brakuje wciąż tego bitu, do tego hitu

(x2)