6'ty Numer

By Alcatras

On USTERKA

Released on December 25, 2018

Thumbnail

[Alcatras: Zwrotka]

Dzwoń pod 666

Z sufitu cieknie krew

Nie ukrywaj się

Ja i tak dopadnę cie

Nie ma Sick, nie ma nas

Jest tu kurwa szatan Grac

Na szyi zaciskam pas

Dookoła ciemny las

Demoniczne wołanie słyszę w głębi głowy

Piszczysz tak uroczo kiedy oddzielam ci tułów od kończyn

Nie ma ze przepraszam nie ma ze boli

Z tym demonem byś już 2 razy nie zawarł tej umowy


[Alcatras: Refren]

Ej, mówią ze jestem normalny, czasem świr

Nawiedzają mnie nocne koszmary brudne sny

Z człowieka stałem się potworem, taki mam styl

Twoja egzekucja zajmie tylko parę chwil

(x2)


[Alcatras: Zwrotka]

W pierwszym tracku dupy, w drugim prochy w trzecim kurwy

Czwarty ma w tytule kościół a w linijkach same smuty

W piątym se śpiewałem o tym, ze moje życie to piekło

Szósty wypuszczę trzy razy, jako znak, ze nie ma lekko

Buja się bania, to oznaka opętania, od słuchania

Psychika siada, depresja wpada, sajo nara

Będę ci wpajać, będziesz tego tracka słuchać do śniadania

Spania i srania w końcu poznasz swego pana


[Alcatras: Refren]

Ej, mówią ze jestem normalny, czasem świr

Nawiedzają mnie nocne koszmary brudne sny

Z człowieka stałem się potworem, taki mam styl

Twoja egzekucja zajmie tylko parę chwil

(x2)


[Alcatras: Zwrotka]

Zawsze chodziłem na tyłach, nie puszczajcie mnie tyłem

Ja nic tam nie ukryłem, po prostu się nudziłem

Prosty podkład stworzyłem, i tekścik wymyśliłem

Jeśli cie przestraszyłem, pizdą jesteś i tyle

Jestem rzeźnikiem dla twoich uszu, zabijam wersem

Napędzam stopą i podbijam tym grubym werblem

Jeszcze zobaczysz co to znaczy wypuścić Banger

Chcesz popełnić samobójstwo, podam ci pomocną rękę


[Alcatras: Refren]

Ej, mówią ze jestem normalny, czasem świr

Nawiedzają mnie nocne koszmary brudne sny

Z człowieka stałem się potworem, taki mam styl

Twoja egzekucja zajmie tylko parę chwil

(x2)