LOT

By Advms

Released on December 6, 2024

Thumbnail

[Refren]

Chcę tylko lecieć, nim skończy się czas

Złap mnie za rękę i zaufaj znowu

Powiedz mi szeptem - czy to byłem ja?

Tym znakiem na niebie, szukającym schronu

Poczułem się znowu taki wolny jak ptak

Czy to byłem ja?

Może to tylko w głowie uraz, często mam głowę w chmurach

A może właśnie stworzyłem tu swój mały świat


[Zwrotka 1: Adams]

Szukam wyjścia z labiryntu całe życie

Nic tak bardzo mnie cieszy jak uśmiechy bliskich

Jestem zwykłym ziomkiem ze wsi, nie mam wielu życzeń

Byle było dobrze, nie musimy być najlepsi

Brzydzi mnie internet i ten cały influencing

Ale jakoś żyję bez tych fleszy i atencji

Mam nadziеję, że ten numer niе podbije Eski

Bo się słabo zestarzeją te poprzednie wersy

Jestem Kamil, ale ksywa od nazwiska

Bo to kiedyś będzie marka, a ród trzeba pielęgnować, ye

Zobaczycie, że na wiele stać Kamilka

Jeszcze będzie ze mnie dumna mama, babka, no i ciotka

Zamiast toczyć wojny, powiedz mamie, że ją kochasz

Zabierz dziewczynę na spacer i na obiad

Jeśli chociaż odrobinę coś znaczyły moje słowa

Cieszę się, że tutaj jesteś i przesłuchałeś do końca <3


[Refren]

Chcę tylko lecieć, nim skończy się czas

Złap mnie za rękę i zaufaj znowu

Powiedz mi szeptem - czy to byłem ja?

Tym znakiem na niebie, szukającym schronu

Poczułem się znowu taki wolny jak ptak

Czy to byłem ja?

Może to tylko w głowie uraz, często mam głowę w chmurach

A może właśnie stworzyłem tu swój mały świat


[Zwrotka 2: Luki]

Może tu będę na zawsze, a może będę na chwilę

Ty proszę zawsze bądź obok, bo wtedy czuję, że żyję

Nie mam tu za dużo marzeń, doceniam te małe chwile

Ale sam nie wiem, co bym robił bez pisania linijek

Ty będziesz obok - to wielkie dzięki

Ja obiecuję ci za to, że będę wielki

Bo dla mnie to część życia, dla ciebie może piosenki

Bo dla mnie to lekarstwo, nie trzeba mi terapeuty

Możemy wszystko, ale trzeba tylko chcieć

I życzę tobie, żebyś dzisiaj miał spokojny sen

I życzę tobie, żebyś przezwyciężył każdy lęk

I żeby życie nabierało coraz większy sens

Złap mnie za rękę, polecimy do światła

Bo patrzeć na marzenia mi już chyba nie wystarcza

A wszystkie nasze kłamstwa odkryje tu szczera prawda

Obiecuję ci bracie, że teraz nadchodzi nasz czas


[Refren]

Chcę tylko lecieć, nim skończy się czas

Złap mnie za rękę i zaufaj znowu

Powiedz mi szeptem - czy to byłem ja?

Tym znakiem na niebie, szukającym schronu

Poczułem się znowu taki wolny jak ptak

Czy to byłem ja?

Może to tylko w głowie uraz, często mam głowę w chmurach

A może właśnie stworzyłem tu swój mały świat