1999

By Advms

Released on March 1, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Nie palę trawy, ale zielone chodzi po głowie

My jak Amstaffy, dobre chłopaki, a trochę groźne

Nie czaisz bazy, spokojnie pozwól, że ci pomogę

A jak się sprujesz do mej bandy, szybko wyłapiesz w mordę

W życiu nie miałem jakoś ciężko, ale znam szacunek

By być tu miałem jakąś ścieżką wybrać swój kierunek

W chuju mam, jaki dress code, nieważny wizerunek

Ale na pogrzeb łaków, wleci se garniturek

25 na koncie, to 99 rocznik

Wiem dobrze, co to walkman i jak nagrywać zwrotki

Przychodzi sobie no name, ty powiesz mi, że no skill?

Skąd ty wyciągnąłeś wnioski?

Jestem jak Al Pacino w czasach swojej świеtności

Zbudujemy imperium, każdy z nas to wojownik

Jeszczе będziemy świętować sukcesów tyle

Że nawinę o wznoszeniu toastu za siebie, synek


[Skrecze]


[Zwrotka 2]

Dobra

Koniec zabawy, jak naładowany Kałashnikow

Rozwalam ściany, bitami, tekstami, a jeszcze nieznany, to błąd

Będę Richie jak Lionel, z taką różnicą, yo

Ach, on był tylko "All Night Long"

Przeładowane naboje, ach, pada strzał, it's your time

Spalam kalorie, a tylko robię rap, what the fuck

Czeka mnie proces, za rozjebanie rap gry

Wysoki sądzie, sprawę już zamykamy


[Skrecze]