“róże”

By Adren

Released on February 19, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

(Dobra patrz)

Ona chce czegoś więcej niż mnie

Ale wbija się na chatę mi ponownie, no bo spełniam sen

I ona spełnia się , nie myśli że to żarty (wiesz)

Kiedyś grałem se na fan, a dzisiaj fanty za otwarte karty..

Zbieram. Ona rozbierze się chętnie do zera

Chociaż na minusie jestem, to sprzyja jej atmosfera

Nie chce się zawijać bo jestem dla niej dziś jak lekarz

Pęgi nie mam ale nadal potrafię podtrzymać temat

Gucci na głowie nie pokaże wcale kim jesteś

Nowe buty nie pokażą mi ile przeszedłeś

Skurwysyny z mojej branży liczyły że zejdę

Dzisiaj wchodzę znowu pięknie, dziwki puszczają to w eter

Ona łapie mnie mocno za rękę

Płaczu nie zobaczysz przez jej okulary dopóki nie pęknie

Prawdę powiem zawsze w każdym wersie, bejbe

Dla tego backstage zajmujesz, no bo ja stoję tu w pierwszym rzędzie


[Refren]

Kiedyś z ziomami te szlugi na pojary

Dziś są pełne ramy, choć jaram kompletnie sam, i

Życie to dziwka co lubi się tobą bawić

Każde słowo w "Cloudzie" jak ten fan base, zostaje gdzieś między nami

Ona mówi mi że to ją rani,(rani)

Dziwki patrzą jak bym wygrał grammy, a ja wciąż mam 4 puste ściany

Hajs nie zmienia? zależy na kogo patrzysz

Może dla tego jej nie chce zasypywać złotymi różami


[Zwrotka 2]

Mimo wszystko, jest gotowa nadal tańczyć ze mną

Mimo tych niezrozumiałych wersów, idzie w ciemno

Branża to dla niej codzienność jak zaśnięcie obok mnie

I chociaż nie rozumie jej, to słucha ze mną "Gucci gang"

Hajs odkładam na półkę, na później żeby mieć

Czas na powtórkę z tych złudzeń, bo mieszka we mnie pech

Teraz nie duszę się w tłumie żeby zdobyć ten fame

Ziomów zostawiłem z jutrem ,poco mi ten pusty dzień?

Kiedyś lubiałem siedzieć z nią na kwadracie przy pętli

Bejbi dzisiaj się nie piekli jakoś by wrócić do past

Nie raz, zaglądała ze mną w oczy pięknej śmierci

Lecz rzucała ciągle kwiat lotosu by zbudzić się w dzień

Się nie staram by dziwki miały z tego pożytek

Ona się stara nie starzeć, bo to by było przykre

Jak Nostradamus chce zdarzeń móc więcej znaleźć w piśmie

Dzisiaj? Żyję tym co wczoraj, bo jutro bywa niczyje


[Refren]

Kiedyś z ziomami te szlugi na pojary

Dziś są pełne ramy, choć jaram kompletnie sam, i

Życie to dziwka co lubi się tobą bawić

Każde słowo w "Cloudzie" jak ten fan base, zostaje gdzieś między nami

Ona mówi mi że to ją rani,(rani)

Dziwki patrzą jak bym wygrał grammy, a ja wciąż mam 4 puste ściany

Hajs nie zmienia? zależy na kogo patrzysz

Może dla tego jej nie chce zasypywać złotymi różami