Released on December 13, 2013

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Powiedz czy jesteś dumny? czy śledzisz ruch z podziemia?

Czy każda łza wśród żywych jest do zauważenia?

Czy słuchasz mnie czasami, kiedy nikogo nie ma?

I tylko bicie serca wypełnia pomieszczenia

Mierze z życiem się ciągle, jak Mama wciąż samotnie

Nie pytasz mnie co u niej, nie pytasz mnie co u mnie

Milczysz... to tak okrutne, żyjesz? to takie złudne

Ciągle radzę się pustki co wybrać co jest słuszne

Marze o lepszym jutrze by wszystko było prostsze

Może kiedyś odpowiesz. Może kiedyś tak sądzę

Tak sądzę

Tak sądzę

Znikasz. Jakoś nie ma Cię we śnie

Ja ciągle się potykam, chce spotkać Cię nareszcie

Przypominam sobie to miejsce, powszechnie zwane domem

I może znów oboje siądziemy dziś za stołem okryci niepokojem

Boję się... Boję. Proszę nie idź. We troje to jest ostatni moment

Teraz złączmy te dłonie. Ściskajcie mocno choć są drobne są, są moje..

Są moje

Są moje

Są moje

Moje


[Zwrotka 2]

Palce, teraz są dłuższe dłonie puste też moje

Z jednej strony puls ustał - cisza jest głosem w mojej głowie

Chcę byś ją zagłuszał, granit dziś rozkruszam

Ile mam wymuszać by drgnęła twa dusza?

Co jeszcze mam zrobić by usłyszeć Twój ton w uszach

Bym zdjęcia mogła spalić, kasety powyrzucać

Byś Sam mógł je ocalić. Gasić płomienie. GAŚ TO!

Co dzień tworząc wspomnienia zwykłe, nasze, na własność

Co dzień widząc się - Ziemia jest nadal piękna warto

Zobaczyć ją raz jeszcze, doczekać lata - warto

Bo jeśli Boga nie ma, nie ma wskrzeszenia za to

Bo jeśli Boga nie ma nie spotkamy się Tato


[Zwrotka 3]

Nie jestem z bogatej rodziny, nigdy nie brakło mi niczego

Chyba, że poza ojcem choć czas leczy z wszystkiego

Śmierć mówi, że niemoc to też ludzka przypadłość

I sprowadza na ziemię, wszechmogących gigantów

Mamo Ty dobrze znasz to nie pomógł uzdrowiciel

Gdzie zawodzi nauka nie pomoże zbawiciel

Gdy serce kończy stukać, prąd raczej go nie wskrzesi

Przestał wdychać tlen w płuca, myśl - oddał już śmierci

Przegryzł wargę raz jeszcze. Po co? Ty nie ogarniasz

Respirator od prądu odłącza pielęgniarka

A dzień 16 kwietnia mimo lat ściska gardła

A dzień 16 kwietnia mimo lat ściska gardła nam


[Tekst - Rap Genius Polska]