Młodość

By ADM

On Hellboy

Released on March 20, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1: ADM]

Znów patrzę w tył, a biegnę w przód

Życie na wyciągnięcie rąk, wyciągnięcie nóg

22 lata jestem tu

Czy mam wyciągnąć nogi, żeby przejść przez próg?

To wszystko takie łatwe niby

Każdy chce Ci wskazać drogę, a własnej to już sam nie widzi

Moje życie od dzieciaka jak labirynt

Korytarze prowadzą pewnie do jakiejś zdziry

Mój ziom ćpa i się nie może oderwać

Dobrze, że nigdy nie tknąłem z nim ścierwa

Jestem na starcie widzę metę w oddali

Rozgrzałem się dobrze, ale się nie chcę podpalić

Z każdym kolejnym dniem coś we mnie pęka

Dlatego niewyraźny jest obraz mego wnętrza

Przez to mam w głowię straszny burdel

Ale czasem na kolana pada nawet najtwardszy skurwiel

[Refren: ADM] (x2)

To moja młodość i nie chcę jej spieprzyć

A zawsze chciałem mieć więcej od reszty

Życie byłoby lżejsze bez presji

Ale czy byłoby lepsze bez presji?


[Zwrotka 2: ADM]

Zaciskam zęby, bo chcą żebym gryzł ziemię

Jedyne co po nich zostanie to milczenie

Budzę się twardszy, gdy nastaje dzień

Budzę się tam gdzie umarli rzucają cień

Żyje się raz, licz na siebie, sam się rozliczaj

Bądź dzielny, nie jesteś jeden - matematyka życia

Ci daje w kość mało wiem o życiu

Zapytaj tych co mieli przeszczep szpiku

Na barkach własne życie - chcemy rządzić światem

Litera "S" na kręgosłupie czy na klacie?

Nie zbawię świata wolę wypić browar jakiś

Dają mi morały, a dostaję moralniaki

Miej rękę na pulsie, musisz się ciągle starać

Miałem rękę na pulsie jak trafiałem do szpitala

I mam w dupie prawdę wpychaną na siłę

Teksty prawdziwe choć je wymyśliłem

[Refren: ADM] (x2)

To moja młodość i nie chcę jej spieprzyć

A zawsze chciałem mieć więcej od reszty

Życie byłoby lżejsze bez presji

Ale czy byłoby lepsze bez presji?


[Zwrotka 3: ADM]

Jak jesteś sam dorastasz szybciej jak na sterydach

Bez pomocnej dłoni musisz się jakoś trzymać

Na szczęście jest ze mną cała rodzina

Jestem szczęśliwy, że mam się do kogo odzywać

Kobiety - tak często o nich gadam w rymach

Bo weszły mi z brudnymi butami na biały dywan

Czasem nie wiem co widzę w tych głupich cipach

Wchodzę do tej samej rzeki i udaję, że nie umiem pływać

Oszukałem wiele z nich i nie smuci to mnie, że

Za niedługo to wróci do mnie

Młodość daje możliwości; też to widzisz?

Ale trzeba wybrać najlepsze z możliwych

Jak jest u mnie - dalej grubo

Leki uspokajające zapijane wódą

Jak mam odbierać świat tego nie wiem

Życie wisi mi na linii, ale ty go nie odbierzesz

[Refren: ADM] (x2)

To moja młodość i nie chcę jej spieprzyć

A zawsze chciałem mieć więcej od reszty

Życie byłoby lżejsze bez presji

Ale czy byłoby lepsze bez presji?


[Tekst - Rap Genius Polska]