Modlitwa

By ADM

On Hellboy

Released on October 25, 2016

Thumbnail

[Produkcja: Fryta Beatz]


[Zwrotka 1: ADM]

Jestem głodny i nie ma opcji, że zadowolę się tlenem

Czas się modlić przed jedzeniem, własnie zaczynam jeść scenę

Modlę się do Boga czasem, przybywa wrogów, znam to

I wiem, że bez nich jestem wart tyle, co bez włosów Samson

Kilka sztosów mam ziom, sobie w trójki składam

Nie ma szans, że przestanę być pierwszy, mów mi Adam Mówili, że nie skończę płyty, bo brak mu werwy

Są zakłopotani jak Jan Chrzciciel w banku spermy

Pierdolony ewenement, jak Molesta w '99, musisz wiedzieć Przejmę scenę, czuję się jak Bóg - wierzę w siebie

Wszyscy święci, jestem zły, bo nie tak czysty

I tak macie mnie na językach, to czas eucharystii

Nadejście zwiastuje spadająca gwiazda niejedna

Daj tych króli, mogą mi klękać do berła

Chce do SB się dostać pierwsza lepsza ciota, prędzej Tau dołączy do Behemota

[Refren: ADM] x2

Każdy dziś klęknie, bo tego nie przerwę

Otwieram księgę i to nie testament

Wodę se lejcie, zróbcie mi miejsce

Tylko ja przejdę, nic mi się nie stanie


[Zwrotka 2: ADM]

Sb Maffija przy stole, daj nam wina nie chleba

Jest nas mniej, Judaszy trzeba było wyjebać

Judaszu, czy to zawiesisz?

To mi wisi czy się zawiesisz? To mi wisi

Jestem tu jak Dawid - pokonam największego

Tylko że procę wykorzystam do czego innego

Nie pojedziesz po mnie nawet jeepem, wjedź na pit stop

Jadę na pełnej, obok mnie św. Krzysztof

Wiezie nas dobrze, nie znasz brachu, co by nie było to nie ma tu płaczu

Jestem jak Noe - popłynę tylko ja i reszta zwierzaków

Mam 16 apostołów w każdej zwrotce

Pójdą za mną nawet jak się potknę

Tu gdzie każdy jest niewinny a w piekle żyje

Nie tylko Piłat wie, że ręka rękę myje

Trzymam z ziomami, co tu ciągle piją i mają krew na rękach jak Ojciec Pio

[Refren: ADM] x2

Każdy dziś klęknie, bo tego nie przerwę

Otwieram księgę i to nie testament

Wodę se lejcie, zróbcie mi miejsce

Tylko ja przejdę nic mi się nie stanie


[Zwrotka 3: Rose]

Krzaki gorejące przemawiają do mnie już od rana

Jestem jak Mojżesz - ciekawe co mi dzisiaj powie trawa

Zakazany owoc ze mnie, wiem, że parę suk to boli

Twoja foka - żona Lota, został po niej słup soli

Ja to sól Ziemi, jestem kurwa czarnym koniem

Panny chcą się tulić do mnie jakbym był kozłem ofiarnym

Ktoś ma przejebane, bo czuje, że dupa go trzyma na smyczy

Ja się odlałem do kielicha goryczy, to wyczyn

Że jestem chamem, nie no żadne ze mnie syn Noego weź

Dla mnie rap to chleb powszedni nie chcę tego jeść

W chuj pozerów co myślą, że chyba chodzą po wodzie

Jeszcze wczoraj ssali mleko z cyca, z kozą na brodzie

Po co to robię? Bo mój rap otwiera bramy nieba

Iść ze mną w szranki to jak z synem marnotrawnym w melanż

A jakiś pedał coś się wozi ma się za alwara

Nie wyrwie nawet dupy z jabłkiem Adama ta lama

[Refren: ADM] x2

Każdy dziś klęknie, bo tego nie przerwę

Otwieram księgę i to nie testament

Wodę se lejcie, zróbcie mi miejsce

Tylko ja przejdę, nic mi się nie stanie


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]