Released on February 15, 2022

Thumbnail


[Refren]

Każdy chce zarobić sos no i najlepiej na szybko

Możesz se gonić tu proch i mieć problemy z policją

Ja miałem odmienić swój los, ale mi jakoś nie wyszło

Bo miałem swój lot jak Denzel Washington


[Zwrotka]

Zrodziła nas nasza planeta Ziemia

No i na pozór to ludzie są świeci

Jeśli na co dzień przyjaciół swych zmieniasz

Nie licz na to że ci się poszczęści

Jak jestem samotny to myślę o śmierci

Czy dobry Boże zostałem ochrzczony

Tylko po to żeby życie poświęcić

Nie wiem, jak kolega co wali proch

Bo nie wie jak ma zmienić swój własny lot

To szczerze też mu próbowałem pomóc coś

Ale wiem już tеraz po samym sobie

Swoje życie musisz w swojе łapy wziąć

Też nieraz w domu leżałem jak śmieć

Nie powodzenia zwalałem na pech

A jak kiedyś bardzo chciałem coś mieć

Jak to dostałem to gadałem że nie

Los nam nie równo rozdaje i mnie to boli w środku

Mam dobre serducho po mamie, a alkoholizm po ojcu

Zaczynam wiedzieć co to szczęście

Bo w końcu poznałem kobietę, która mnie rozumie jak nikt inny

Dziękuję ci, że jesteś, czasem słowa są zbędne

Bo na sobie nosimy te same blizny


[Refren]

Każdy chce zarobić sos no i najlepiej na szybko

Możesz se gonić tu proch i mieć problemy z policją

Ja miałem odmienić swój los, ale mi jakoś nie wyszło

Bo miałem swój lot jak Denzel Washington