Tone

By 9P

On Chapter 1

Released on April 23, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1: Okularnick]

Czasem płonę, czasem tonę, zawsze sztama z moim ziomem

Oczy pokręcone, nie myl go z Nixonem

Kości zostały rzucone, okulary poprawione, suki spowinowacone

Bardzo wykształcone, często podniecone kiedy w kuchni jest kopcone

Pluję słowa, tak jak piłki podkręcone z Robertsonem

Też uroczę się gibonem, nie murmonem, ani żadnym pokemonem

Już niedługo ziomy z UK na rejonie, co znaczy komplet w naszym dywizjonie

Ty się dalej baw iPhonem

HNN na mikrofonie

9P na mikrofonie


[Zwrotka 2: Karlito]

Ton zły twarz i wychodzę na zewnątrz

Tonę w tym stuffie, już wiesz to na pewno

Schowam w gacie to i wszystko mi jedno

I mnie tu nie złapie policyjne ścierwo

Jak jej pofaluję włosy to tonę w makaronie - to nie fejk

Dziś się ostro zapierdolę - to nie pet

Tak na ciebie mówią w szkole

Tak już jest, ziomek skręci i utonę

Jak mam się zagłębić w tę otchłań to wolę

W forsie utonąć i [?]

I nie pierdolę się

Pierdolę Cię


[Zwrotka 3: MFC]

Pierdolone konie po betonie pędzą kiedy wchodzę

Łyk powietrza i pod wodę

Ta muzyka pierdolone koło ratunkowe

Gdybym miał pistolet kiedyś to bym se wyjebał w głowę

Blacka Blacka

Hip-hopowa wielka sraka

Czasem nawet życie względnie komfortowe może się przerodzić w niewygodne

Tak jak stare przechodzone spodnie, w chuj okropne

Zrobię wielką kupę gówna jeszcze nim utonę

Taką mam ochotę i tak zrobię

Tonę i padam i wstaje na nowo, ej


[Zwrotka 4: Dym]

Ciągle w życiu swym tonę, muszę sam brać na bark to

Co dzień hajsik się kosi, to jest jak wjazd na kantor

I nie wjeżdżam do banku, coś nie tak mam z tą marką

Nie chcę płacić podatków, życie zawsze prywatką

Chociaż lubi to ostro, nie ma dziarki na zadku

I w niej szybko utonę, chodzę tak jak w zegarku

Ale tylko mam moment, pogódź się z antypatią

Co dzień tak to nagrywam, jakbym był nagrywarką

W alkoholu tonę, wkręcam paranoję, co jest z moim ziomem?

W myślach tonę, coś jest tu na rzeczy i niewyjaśnione

Coś jest odhaczone, a coś będzie wyhaczone

Po weekendzie towarzystwo odchamione, choć na moment

W liściach tonę, a do jesieni daleko

Mamy taki temat, że się dowiesz co oznacza być kaleką

Żaden ze mnie przedstawiciel, ale witam się z apteką

Daj co nieco, patrz jak chłopy tu na fali fajnie lecą