[Zwrotka 1: Okularnick]
Czasem płonę, czasem tonę, zawsze sztama z moim ziomem
Oczy pokręcone, nie myl go z Nixonem
Kości zostały rzucone, okulary poprawione, suki spowinowacone
Bardzo wykształcone, często podniecone kiedy w kuchni jest kopcone
Pluję słowa, tak jak piłki podkręcone z Robertsonem
Też uroczę się gibonem, nie murmonem, ani żadnym pokemonem
Już niedługo ziomy z UK na rejonie, co znaczy komplet w naszym dywizjonie
Ty się dalej baw iPhonem
HNN na mikrofonie
9P na mikrofonie
[Zwrotka 2: Karlito]
Ton zły twarz i wychodzę na zewnątrz
Tonę w tym stuffie, już wiesz to na pewno
Schowam w gacie to i wszystko mi jedno
I mnie tu nie złapie policyjne ścierwo
Jak jej pofaluję włosy to tonę w makaronie - to nie fejk
Dziś się ostro zapierdolę - to nie pet
Tak na ciebie mówią w szkole
Tak już jest, ziomek skręci i utonę
Jak mam się zagłębić w tę otchłań to wolę
W forsie utonąć i [?]
I nie pierdolę się
Pierdolę Cię
[Zwrotka 3: MFC]
Pierdolone konie po betonie pędzą kiedy wchodzę
Łyk powietrza i pod wodę
Ta muzyka pierdolone koło ratunkowe
Gdybym miał pistolet kiedyś to bym se wyjebał w głowę
Blacka Blacka
Hip-hopowa wielka sraka
Czasem nawet życie względnie komfortowe może się przerodzić w niewygodne
Tak jak stare przechodzone spodnie, w chuj okropne
Zrobię wielką kupę gówna jeszcze nim utonę
Taką mam ochotę i tak zrobię
Tonę i padam i wstaje na nowo, ej
[Zwrotka 4: Dym]
Ciągle w życiu swym tonę, muszę sam brać na bark to
Co dzień hajsik się kosi, to jest jak wjazd na kantor
I nie wjeżdżam do banku, coś nie tak mam z tą marką
Nie chcę płacić podatków, życie zawsze prywatką
Chociaż lubi to ostro, nie ma dziarki na zadku
I w niej szybko utonę, chodzę tak jak w zegarku
Ale tylko mam moment, pogódź się z antypatią
Co dzień tak to nagrywam, jakbym był nagrywarką
W alkoholu tonę, wkręcam paranoję, co jest z moim ziomem?
W myślach tonę, coś jest tu na rzeczy i niewyjaśnione
Coś jest odhaczone, a coś będzie wyhaczone
Po weekendzie towarzystwo odchamione, choć na moment
W liściach tonę, a do jesieni daleko
Mamy taki temat, że się dowiesz co oznacza być kaleką
Żaden ze mnie przedstawiciel, ale witam się z apteką
Daj co nieco, patrz jak chłopy tu na fali fajnie lecą