Macchiato

By 4Money

On TBA

Released on February 14, 2020

Thumbnail

Jej skóra pachnie jak Macchiato

To tutaj wszystkie światła gasną

Ze mną ludzie - mamy zawsze las rąk

To jedyny plan, w drodze po milion gwiazd

Biorę na dwa

Częstuje wodę

Mam MDMA

Ona ma plan

Szykuje xanax

Na niebie mój świat

Czeka na nas

Wchodzę jak zima na jesienny płaszcz

Szykuje bal

Szykuje bal

Znowu rozbieram się do naga przy niej

Patrzę na ręce

Są jak lawa z rana ze mam w imię

Znam ja tylko chwilę

Oddana cała jak po heroinie

Stoję tu sam

Patrzę na ciebie, ty zimna jak ja

Biorę co mam

W sobie emocje, jak jebany kwas

Czuję to jak

Czuję to jak

Poranny blask

W głowie smaki ciągle

Mam momenty elastyczne

Jak to ciało od niej

Twoi kumple stoją wokół

Są jak znaki wodne

Wierzę wrócisz do mnie rano

Będziesz znowu topless

Jej skóra pachnie jak Macchiato

To tutaj wszystkie światła gasną

Ze mną ludzie - mamy zawsze las rąk

To jedyny plan, w drodze po milion gwiazd

Jej skóra pachnie jak Macchiato

To tutaj wszystkie światła gasną

Ze mną ludzie - mamy zawsze las rąk

To jedyny plan, w drodze po milion gwiazd

Przejmuję ten ster

Mówisz pa pa tym chłopakom

Nie odpisuj nic, chyba ogarną

Dobijasz się, to popełniasz faux pa ziom

Widzę ją nagą

Z nia mam chillwagon

Bez chillu, nie rób wstydu

Nie patrz na nią

Wracaj na swoja wioskę tam pal swój estragon

A ty siedzisz z tyłu i tam w wielu cię jadą

Ja codziennie rano piję ją jak machiato

Wchodzi jak ten MDMA

Późno w nocy mi nie daje spać

Nigdy dosyć, niech sie dzieje bal

Całe dnie, całą noc

Wchodzi jak ten MDMA

Późno w nocy mi nie daje spać

Nigdy dosyć, niech się dzieje bal

Całe dnie, całą noc

Jej skóra pachnie jak Macchiato

To tutaj wszystkie światła gasną

Ze mną ludzie - mamy zawsze las rąk

To jedyny plan, w drodze po milion gwiazd

Jej skóra pachnie jak Macchiato

To tutaj wszystkie światła gasną

Ze mną ludzie - mamy zawsze las rąk

To jedyny plan, w drodze po milion gwiazd

Jej skóry kolor jak macchiato

Smakuje jak ostatnie lato

Pazury wbija chce spijać ze mnie sok

Chce bym był jej tatą

Wiecznie, to w atomach noc

Znów jest niebezpieczna, ale kot

Chodzi swoimi ścieżkami, znowu gubię trop

Czy też czujesz to?

Nie mów nic

Do mnie chodź

Co za lot, co za gość

Przejebane, chcę uciec z nią

Na mnie patrz, na mnie skacz

Niczym graj swym krzykiem z ciszą

Jeden świat, tak wiele barw

Wymiary mieszam i niech wszyscy słyszą

Niech wszyscy słyszą i niech wszyscy widzą

Szerzej życie i swój horyzont

Opuściłem Ziemię, ale widok

Z nią olewam chemię, lecę z w miłość