Bragadacio (Flex)

By 4/12 Studio

Released on February 14, 2022

Thumbnail

Ej, ej, ej

Cały świat to twój plac zabaw

Więc dalej lep se babki z piasku

Tamte babki są jak z piasku

Bo się sypią na melanżu

Nie jestem debilem

Żeby tatuować se motyle

Po dziewczynie na ramieniu

Trzy wdechy i tyle

Tyle lodu jakbym układał Icy Tower

Mój ziomo jest z trójmiasta

No bo ma spaloną grzałę

Chciałeś tutaj wejść ale się nie dostałeś

Kuchnia w lochu u nas leci na kanale fajnie

Czasem się chwalę ale nie mam tego za złe sobie

Odłożę na bok fobię w dupie mam co o mnie powiesz

Szufladki w twojej głowie jak umrę to odpocznę

Na razie czeka nowy projekt (bopek)

Ze mną Tymi ARD mam obok ziomów to jest flex

Nie wiesz co jest pięć

Znowu siedzimy w studiu

Leci i pali się jazz

Ty chciałbyś tutaj wejść

Siedzieć z nami ale nie ma wolnych miejsc

Ze mną Tymi ARD mam obok ziomów to jest flex

Nie wiesz co jest pięć

Znowu siedzimy w studiu

Leci i pali się jazz

Ty chciałbyś tutaj wejść

Siedzieć z nami ale nie ma wolnych miejsc już bye

Przechodzę do rzeczy jak dorzecze do rzeki

Przechodzę do rzeczy jak gibon

Z ręki do ręki

Nie owijam w bawełnę

Nie jesteśmy na polu bawełny

To nie południowe Stany przed Lincolnem

To Hip-hop

Jak kminie teksty to są kminy jakbym był na tropie

Jakiejś zbrodni

Jak Pan Samochodzik

Mam już dość ich

Tych gwiazdeczek które okupują szczyty OLiS

Niby takie sprytne głowy

A nie wiedzą nawet jak wyjebać kogoś na IG z rozmowy

(Malik)

Kurwa Diho czy to ty

Orangutan spadł z drzewa wyjebał się na ryj

A król sento w międzyczasie nagrał dziesięć płyt

W jeden dzień

W sumie słychać

Ze mną Tymi ARD mam obok ziomów to jest flex

Nie wiesz co jest pięć

Znowu siedzimy w studiu

Leci i pali się jazz

Ty chciałbyś tutaj wejść

Siedzieć z nami ale nie ma wolnych miejsc

Ze mną Tymi ARD mam obok ziomów to jest flex

Nie wiesz co jest pięć

Znowu siedzimy w studiu

Leci i pali się jazz

Ty chciałbyś tutaj wejść

Siedzieć z nami ale nie ma wolnych miejsc już bye

Ty już raczej done

Ja dopiero zaczynam

Bo jak nie mogę spać

To robię niezły rap

Głóśność na maksa

Bo nie znam się na samplach

Mam do tego ludzi

Lepszych niż po Bauhaus

Jak psalmy w kościele i nie jestem w tym jeden

Moja muzyka daje przecież oświecenie

Przekaz mam 10 i czasami pustą kieszeń

Momentami tak bywa

Pływam w morzu jak ryba (plum plum)

Bo mam to w sobie mam to we łbie

Jaram się Hip-hopem i to jest w dechę

Ze mną Tymi ARD mam obok ziomów to jest flex

Nie wiesz co jest pięć

Znowu siedzimy w studiu

Leci i pali się jazz

Ty chciałbyś tutaj wejść

Siedzieć z nami ale nie ma wolnych miejsc

Ze mną Tymi ARD mam obok ziomów to jest flex

Nie wiesz co jest pięć

Znowu siedzimy w studiu

Leci i pali się jazz

Ty chciałbyś tutaj wejść

Siedzieć z nami ale nie ma wolnych miejsc już bye