[Verse 1: 2sty]
Jeżeli leci bit, to się wklejam jak Ctrl+V
I kontroluję prędkość, żebym nie został sam
Mam swoich ludzi i ich nie zostawię w tyle
Mam dwójkę z przodu , ty słabość do jedynek
Bo życie to pojedynek, jak pięści na zębach
Wedle sentencji "za ciosem do zwycięstwa"
Nikt nie chce przegrać, a nikt nie wie jak iść
Nikt nie chce przegrać, a nikt nie wie jak żyć
Liść na pysk od życia, albo w pysku liście
Żeby na moment znaleźć się gdzie indziej
Zamknięty w windzie patrzę w to lustro
I jestem sam, dookoła "ciii"
To samobójstwo, jak skakać po blokach
Ty kręć kostki, jak skaczesz po stopach
Jak będziesz wysoko, to pukaj do nieba bram
Ale kontroluj prędkość, żebyś nie został sam
[Hook x2]
Lepiej mieć łeb na karku, niż lecieć łeb na szyję
Kontroluję prędkość, aby czuć, że żyję
Pcham to do przodu, trzymając kciuk w garści
Odsuwam się w porę, będąc krok od przepaści
[Verse 2: Karwan]
Jak wchodzi bit to sie wklejam jak Free Big L'a
Ka do eN syf, styl w tych literach
Zbieram sny z podłogi, ty to nie ukłony
Moje życie się zacina, oni są nieruchomi
Kochać szybkie życie, oddać zmysły w komis
Obstawiają moje kroki jak wyścig koni
Karwanik mam gonić płonąć jak Trypolis
Ty policz ile lat, tak czas Ci stoi
Szklane domy , fantomy, tam palą hajs
Masz marzycieli chcieli by talony na crack
Starsi wypruwają żyły dla rodziny, bija żony
Man, obiecaj nie skończymy tak jak oni tam
Dla gamoni rap narkotyk, ja to złoty strzał
Ruszysz mnie i skończysz bez dłoni Karwan Obi Wan
Zbierasz szczękę z ziemi Tłusty wchodzi w rap
Kontroluj prędkość, siebie broni jak Oli Kahn
[Hook x2]
[Verse 3: Bonson]
Miałem wszystko, od miłości po nowe Air Maxy ,
Kluby, dupy, szybki seks, życie z bajki
Osiedla dały miłość mi, a życie karci
Jak spojrzysz w moje oczy, to zobaczysz brudną prawdę
Dla braci mam szacunek, dla wrogów chuj do gardeł
I czasem coś zamulę, i czasem coś upadnę
Rekordy świata bite na te kilka lat, marne
I nie ma czasu zwolnić, a chciałbyś czasem wyjść stąd
A życie jest za krótkie, żeby zjeżdżać na pit stop
Życie jest nudne, jak spędzasz czas myśląc ,
A chciałbym mieć luz, nie wiem, zamieszkać z siksą
Skoczyć z okna na chodnik, wyjebać auto i się rozbić
Albo wyjebać na to i być wolnym
Nie wiem, może to jeszcze nastąpi
A czas goni przez co wielu z nas wątpi
[Tekst - Rap Genius Polska]
Jest to nawiązanie do Przedwiośnia Stefana Żeromskiego. Szklane domy były nierealną wizją idealistycznie przedstawionej Polski.
linia obuwia nike

Albo dostajemy liść w pysk od życia, czyli niefajnie, albo możemy zajarać blanta i “znaleźć się gdzie indziej”.
2sty wchodzi w bit bez problemu jak tekst wklejony za pomocą Ctrl+V w dokument w Wordzie.
Liczba ,,2'‘ jest pierwszym znakiem w ksywie rapera.

Do tego 2sty ma 20+ lat.
Kamil kontroluje prędkość, to znaczy nie zostawia swoich ziomków za sobą. Osób, które rapowały z nim od początku i pomimo, że 2sty się wybił nie zapomina o nich. Prędkość jest w tym wersie pewną metaforą popularności.
Chodzi o to, że 2sty stawia na przyjaciół w odróżnieniu do innych, którzy wszystko chcą zrobić sami.
Dwuznaczność:
szesnastki – zwrotki
gotowe zwrotki, aby inni mogli je pokochaćszesnastki – szesnastoletnie dziewczyny
Gotowe, aby kochać Bonsona
Bramkarz niemieckiej reprezentacji od 1995 do 2006
Nawiazanie do część IV Gwiezdnych Wojen (Nowa Nadzieja/New Hope) gdzie Obi Wan Kenobi odcina reke aqualishowi.
Równie dobrze może to być nawiązanie do III części Star Wars (Zemsta Sithów) gdzie w walce z Anakinem Skywalkerem odcina mu dłoń oraz obie nogi
życie jest za krótkie żeby myśleć o konsekewncjach i przejmować się tym co się może zdarzyć