Released on October 6, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Moralny kac, był tu od zawsze, za szybko wsiąkam

Do prawdy brakuje kłamstw, okłamuję siebie, to hipochondria

Dopatruje znaczeń, teren wnyk, to chyba poszło za daleko, już, gdzieś

I nawinę raz jeszcze jeśli będzie trzeba, że dziś znów spierdoliłem wszystko

Z małą chrypką, po kilku godzinach krzyku!

Za mały hajs, ha, po godzinach synku

Zabrali nam ich, ale jest jeszcze rodzina synku

I bez miary mam wiary w nas, mimo że wiem, że czasem, czuwam tu jak intruz

Truman Show jeszcze raz, powtórzysz historię? Chętnie

Znów spluwam na świat choć daje mi tak wiele, to raczej częściej

Daje mi płacz mogę chlać non stop i nie wytrzeźwieję, ja cierpię

I na stałe w to gram, pcham się pod prąd, a przecież wcale nie chcę, nie chcę

Dalej nie śpię, wypluwam zęby pod poduszkę

Może wróżka nie wie, że przez sen ktoś tej nocy może umrzeć

Nie motywujcie mnie, mam świadomość swoich możliwości

Milknę, wychodzę z siebie, out of body experience


[Refren]

Ale ciągle wracam sam, dlaczego? Nie wiem

I nie mam już zasad tak, daleko od ciebie

I nie przewidywalny jej stan, nietykalny jak

Nietykalny jak, dwadzieścia jeden gram

I ciągle wracam sam, dlaczego? Nie wiem

I nie mam już zasad tak, daleko od ciebie

I nie przewidywalny jej stan, nietykalny jak

Nietykalny jak, dwadzieścia jeden gram


[Zwrotka 2]

A kiedy to się stało? Zacząłem oddawać siebie gdzieś w pętlę

Całą nieśmiałość, a miałem ją w sobie

Wystawiam na pokaz, czuj się niezręcznie

Zrozum to wreszcie, nie siebie nie cierpię

To cechy wewnętrzne, które mi ciążą, wiesz?

Sam ich mieć nie chcesz, pech

Nic nie poradzę, że psują mi ostrość

Dreszcz emocji miałem, przyznam

Przez deszcz przesiąkły mi białe skrzydła

Prędzej ostrożnym się stanie krzywda

Niż gdzieś mnie pogrążysz i zostanie blizna

Mam trochę racji, przytomnie wiem

Że mam ze sobą problem i starczy

A naprawdę ważnych policzę na palcach

Nawet nie trzymam ich w garści

Odizoluję się, odizoluję się, odizoluję się

Bo boję się robić co myślę

Może zrozumiesz mnie, może zrozumiesz mnie

Egoistycznie mam tylko muzykę

To moje out of body experience


[Hook]

You create the world of the dream

We bring the subject into that dream

And then feel it with the subconsciousness

How can I ever aquire any detail to expect that is real?


[Refren]


[Outro]

Wracam sam, dlaczego, nie wiem

I nie mam już zasad tam, daleko od ciebie

Nieprzewidywalny stan, (nieprzewidywalny)

Nietykalny jak, (nietykalny jak) x2

Dwadzieścia jeden gram...